ŁÓDŹ - lubię do niej wracać

ŁÓDŹ - lubię do niej wracać

Piękne te weekendy, chociaż tak szybko mijają. Ostatni spędziłam w Łodzi. Niby zwykłe, większe miasto - a nie wiedzieć czemu tak bardzo lubię tam wracać. Czuję się swobodnie, dobrze a przede wszystkim - ku mojemu zdziwieniu - potrafię się tam odnaleźć i nawet nie zgubić!  Co więcej w Łodzi jest jak dla mnie sporo pięknych miejsc - idealnych do nacieszenia oka i zrobienia zdjęć a jednocześnie to miasto nie przytłacza tak bardzo jak wiele innych. Zawsze się zachwycam urokiem Warszawy a z drugiej strony zastanawiam się , czy wytrzymałabym tam dłużej!
Poniżej macie kilka szybkich zdjęć sprzed Manufaktury -  taki klimat i ciemne kolory na zdjęciach zawsze bardzo mi się podobały, ale na Instagramie pisaliście komentarze, że jak dla Was zdjęcia są zbyt ciemne  ,  więc trochę odeszłam od swoich upodobań, ale wydaje mi się ,że te -  przypadną Wam do gustu.

Owocnego tygodnia i dobrej nocy ,
P.










POZNAŃ

POZNAŃ


Poznań - urokliwe miasto położone nad Wartą. Zawsze miałam ochotę je zobaczyć, ale nie spodziewałam się , że aż tak mi się spodoba. Stare miasto - jak wszędzie , ma w sobie mnóstwo uroku i cudowny klimat. Piękna architektura, mnóstwo ludzi , kawiarnie i restauracje. Zdecydowanie podoba mi się w takim wydaniu. Ale wystarczyć przejść się kawałek dalej , nad rzekę i już hałas zanika , pozostaje tylko cisza i spokój! Coś pięknego. Mnóstwo fontann, pięknych kamienic, brama Poznania, mosty, urocze uliczki. To wszystko udało mi się zobaczyć. Plac Wolności również mnie zachwycił, a znajdował się bardzo blisko Starego Rynku. Oczywiście korzystając z okazji pobytu w większym mieście - przejażdżka hulajnogą to must have ! Uwielbiam duże miasta i te tłumy, zdecydowanie to mój klimat! Poznań zaliczam do jednych z piękniejszych miast w Polsce.  Pod koniec września , tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego czeka mnie również Warszawa ,którą uwielbiam. A tymczasem łapcie zdjęcia z tego krótkiego wypadu!





























LAZUROWO

LAZUROWO

Nie zawsze trzeba wyjeżdżać za granicę, by nacieszyć się pięknym widokiem.  Polska również skrywa w sobie piękne miejsca. Wiele z nich jest jeszcze przeze mnie nieodkrytych, ale ostatnio miałam okazję zobaczyć piękny, lazurowy zbiornik wodny , otoczony piaszczystą plażą i bujną roślinnością.
Miejsce w jakie się udałam nazywa się Osadnik Gajówka. Znajduje się tam  sztuczny zbiornik wodny, z wodą o lazurowej tafli. Można  nacieszyć swoje oko pięknym widokiem niczym zza granicy, jednak należy pamiętać, że zabroniona jest kąpiel w tym jeziorze, ze względu na silnie zasadowy odczyn. Brzegi zbiornika są nieustabilizowane, dlatego nie powinno się podchodzić zbyt blisko, bo można łatwo wpaść ( sprawdzone, testowane :D ).
Nie mniej jednak ,jeśli mieszkacie w okolicy, bądź jesteście przejazdem - warto zobaczyć. Piękne miejsce na zdjęcia, widoki  - super ! Dostpny jest również punkt widokowy, dlatego myślę ,że warto się tam wybrać. 









KULKI MOCY

KULKI MOCY

Dziś mam dla Was bardzo szybki i prosty przepis na fit przekąskę.
Kulki mocy - pyszne, zdrowe - niczym trufle - o dużej kaloryczności. Właśnie dlatego nazywamy je kulkami mocy. Dostarczając one bowiem dużo energii ze względu na swoją kaloryczność. Jest wiele przepisów na taką szybką przekąskę.  Ja dziś Wam pokażę  moją odsłonę takich kulek mocy. Receptura nie będzie bardzo dokładna, ponieważ wiele składników dodawałam " na oko ". Dlaczego? Musicie obserwować konsystencję Waszej masy po dodawaniu składników. . Ale o tym za moment.
Co jest fajne w tym przepisie ? Nie potrzebujecie żadnego sprzętu.  Jest to przepis bez użycia blendera!
Co będzie Wam potrzebne?
 - daktyle suszone ( ja zużyłam całe opakowanie o masie 1 kg )
- orzechy laskowe ( mogą być dowolne orzechy, jakie lubicie )
- posiekane migdały
- olej kokosowy
- masło orzechowe ( można, ale nie trzeba )
- kakao prawdziwe - do obtoczenia
- wiórki kokosowe - do obtoczenia

Proporcje według uznania - tak by masa była lepka i dało się  formować kulki.

Na samym początku zajęłam się daktylami, stanowiącymi bazę naszych kulek. Posiekałam je dość drobno i ugniotłam. Następnie przeszłam do dodawania kolejnych składników :  posiekane migdały, około 1/2 opakowania , orzechy laskowe - również rozdrobnione - około 1/2 opakowania.  Dodałam również  ok 2, 3 łyżki oleju kokosowego, w zależności od tego jaką konsystencję ma moja masa. Do smaku dodaję również 1 łyżkę masła orzechowego i wszystko razem wymieszałam, ugniotłam, po czym rozpoczęłam  formowanie kulek. Następnie kulki obtoczyłam w wiórkach kokosowych lub w kakao. Ja zrobiłam dwie wersje :)
Jest to bardzo szybki patent, co więcej kulki przetrzymane w lodówce są jeszcze lepsze, niczym trufle tylko w zdrowej odsłonie!

Jest to dobry sposób dla łasuchów lub osób ,które lubią sobie podjeść coś słodkiego na przykład do kawy. Świetne rozwiązanie ,ponieważ gwarantuje Wam ,że więcej niż dwóch kulek nie dacie rady zjeść!
Można również tym przepisem zaskoczyć znajomych, gdy przyjdą w gości. Świetnie wyglądają !

Na pewno będę testować i eksperymentować z różnymi składnikami przy kolejnej okazji.
Dajcie znać, czy lubicie takie zdrowe przekąski :)






Kraków

Kraków


Zawsze powtarzam ,że Gdańsk to moje ulubione miasto w Polsce, spośród tych, które udało mi się zobaczyć. Myślę ,że ta kwestia już się nie zmieni. Warszawie również ciężko mi się oprzeć. A we Wrocławiu każda ulica, uliczka , zakątek wydaje mi się być piękny i inspirujący. Ostatnio natomiast przyszła pora na Kraków. Korzystając  z dosłownie jednego dnia ładnej pogody udałam się do tego pięknego miasta. Stare miasto i spacer brzegiem Wisły z widokiem na Wawel sprawiły ,że przypomniało mi się jak bardzo lubię tam być. Popijając kawę w bardzo klimatycznej kawiarni zaczęłam trochę żałować, że Kraków jest tak daleko od mojego miasta. Zdecydowanie mam słabość do miast ze starówkami i rzekami. Mają "ten" klimat, który tak bardzo lubię. Co więcej, może jeszcze w Czerwcu  uda mi się wrócić do pięknego Krakowa! Jest jeszcze mnóstwo miejsc , które chciałabym tam zobaczyć.
Tymczasem zostawiam Was z kilkoma zdjęciami jakie udało mi się zrobić. 












Classic

Classic

Święta święta i po świętach.  Był to zdecydowanie idealny czas żeby na moment zwolnić i odpocząć!
Ostatni miesiąc był bardzo intensywny i nim się obejrzałam, zorientowałam się ,że od ostatniego wpisu minął ponad miesiąc! Ale teraz szykuje się jeszcze trochę wolnego i mam nadzieję ,że dobrze to wykorzystam.

Poniżej macie szybkie zdjęcia w bardzo prostym wydaniu - klasycznie , czyli tak jak lubię. Odkąd kupiłam moje ukochane mokasyny, prawie się z nimi nie rozstaję! Miło było w końcu zdjąć zimową kurtkę i gruby szal. Mimo, że moją ulubioną porą roku nadal pozostaje jesień, letni czas ma wiele zalet!

Lecę zaparzyć herbatę i siadam do oglądania mojego ulubionego serialu - Dynastia. A od jutra pełna mobilizacja i powrót do codzienności !

Mam nadzieję ,że miło spędziliście Święta :)
Dajcie znać jak Wam się podobają zdjęcia i zapraszam na mój instagram!










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Moda i zdrowe odżywianie , Blogger